Aż 115 bezdomnych mieszka w schronisku prowadzonym przez Towarzystwo Pomocy imienia Brata Alberta, a z powodu silnych mrozów liczba ta nadal rośnie. Gabriela Kowalczyk, prezes towarzystwa zapewnia jednak, że miejsce znajdzie się dla każdego potrzebującego. Od kilku dni temperatura powietrza utrzymuje się poniżej minus dziesięciu stopni, a w nocy dochodzi nawet do minus dwudziestu. Z tego powodu wielu bezdomnych rezygnuje z mieszkania w altankach działkowych czy strychach i szuka pomocy w schronisku, gdzie jeśli tylko są trzeźwi czeka na nich ciepły posiłek, łóżko, a przede wszystkim ochrona przed mrozem. Warunki mieszkalne są surowe. Mimo to jest wielu stałych mieszkańców schroniska.
- Nie wszyscy bezdomni to alkoholicy, jak uważa większość ludzi. Niektórym po prostu w życiu się nie powiodło. Są niezdolni do samodzielnego mieszkania, bądź opuścili zakład karny i nie potrafią odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Wielu jednak od nas odeszło i rozpoczęło normalne życie - mówi prezes świdnickiego Towarzystwa Pomocy imienia Brata Alberta Gabriela Kowalczyk Pomimo dużej ilości podopiecznych prezes zapewnia, że miejsce znajdzie się dla każdego potrzebującego. Zaznacza jednak, iż z powodu ograniczonych możliwości opiekę mogą zapewnić tylko bezdomnym Świdniczanom, zaś z prośbą o przyjęcie bezdomnych zwracają się także inne poza miejscowe ośrodki, gdzie zaczyna brakować miejsc. Wśród mieszkańców schroniska około czterdziestu osób ma własny dochód z tytułu rent czy emerytur, ale również wynagrodzenia za pracę. Płacą oni symboliczną kwotę za utrzymanie, zaś pozostałych finansuje Ośrodek Pomocy Społecznej. W listopadzie wolontariusze zbierają podczas kwest datki na schronisko i w ten sposób w ubiegłym roku udało się zebrać ponad 9 tysięcy złotych. Ostatniej zimy towarzystwo zorganizowało akcję „Nikt nie chce mieszkać w kartonie” mającą na celu przekonać ludzi do oddawania jednego procentu podatku na rzecz towarzystwa. Nie jest to duża kwota lecz jest niezwykle ważna dla mieszkańców placówki. W tym roku schronisko także chciało by przeprowadzić akcję jednak wszystko uzależnione jest od pogody. W tym miejscu apelujemy do mieszkańców miasta by zdecydowali się przeznaczyć jeden procent podatku na Towarzystwo Pomocy imienia Brata Alberta. Gabriela Kowalczyk przyznaje również, iż rośnie także zapotrzebowanie na jednoosobowe łóżka, ręczniki i koce. To nie jest trudne i nic nas nie kosztuje, a możemy w prosty sposób pomóc potrzebującym. Numer KRS Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta Koło w Świdnicy 00 00 22 46 77
źródło: 30minut
Z okazji 100-lecia Lasów Państwowych, Nadleśnictwo Wałbrzych zorganizowało wyjątkowe wydarzenie, które połączyło lokalną społeczność i przyrodę! Wspólnie z uczniami ze Szkoła Podstawowa im. Św. Jana Pawła II w Starych Bogaczowicach, Zespołem Szkół im. Marii Skłodowskiej - Curie w Szczawnie Zdroju, przedstawicielami Urzędu Gminy oraz Starostwa Powiatowego, wzięliśmy udział w sadzeniu 1000 drzew, które staną się częścią dziedzictwa naszych lasów na kolejne lata!
czytaj więcejŻołnierze 2. Inowrocławskiego Pułku Inżynieryjnego zakończyli budowę kładki dla pieszych, która umożliwia bezpieczne dotarcie do swoich posesji mieszkańcom nieruchomości przy tzw. „Trójstyku” w Niedźwiedzicy. To niezwykle ważna inwestycja, szczególnie po zniszczeniach spowodowanych wrześniową powodzią.
czytaj więcejSchronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Wałbrzychu organizuje wyjątkową akcję, dzięki której możesz wesprzeć bezpańskie zwierzęta i jednocześnie pozbyć się zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego.
czytaj więcejKilkanaście osób z z Dzierżoniowa i okolic kolejny raz stara się dotrzeć do najbardziej potrzebujących w ramach wolontariatu Szlachetnej Paczki.
czytaj więcejJuż po raz 27. w Szkole Podstawowej Integracyjnej w Cierniach odbyło się uroczyste sadzenie żonkili, inaugurujące międzynarodową kampanię „Pola Nadziei”. To kampania, która ma na celu promowanie niesienia pomocy podopiecznym hospicjum oraz rozwój wolontariatu.
czytaj więcej